Bez kategorii

Seks i troska – czy to możliwe z jednym partnerem?

To nadal kontrowersyjny temat, pomimo tych wszystkich filmów, które lepiej lub nieco gorzej przedstawiają miłość, książek czy innych postów. Pewnie niejeden z Was pomyślał, że to jakiś żart, to przecież niemożliwe żeby w związku był seks, o jakim marzymy i bliskość, troska czy przyjaźń.

Jednak kiedy zachowujemy się dokładnie tak, jakbyśmy znali wszystkie myśli, uczucia i pragnienia drugiego człowieka, skazujemy się na samotność i brak satysfakcji ze związku. Pomyśl, ile razy milczałeś myśląc, że druga strona powinna znać Twoje potrzeby? Albo jeszcze inaczej, ile razy miałeś pretensje do swojego partnera o to, że robi coś, czego nie lubisz lub nie robi tego, co powinien Twoim zdaniem robić.

Nie ma się co dziwić… Jeśli zamykamy się na drugiego człowieka, nie komunikujemy swoich potrzeb i nie staramy się powiedzieć mu, co znajduje się w głębi naszej duszy i umyśle, nie mamy szans na to, aby druga strona mogła nas poznać, zrozumieć, a tym bardziej współbrzmieć z nami w tym obecnym życiu. Dlatego chciałabym dziś powiedzieć o dwóch ważnych kwestiach w naszym życiu, o których wbrew pozorom bardzo mało się mówi: to seks i troska.

Dwa w sumie nieco przeciwstawne słowa, choć łączące się w jedno, jeśli chcemy mówić o związku, dobrym związku. To przykre, że tak rzadko mówimy partnerowi o swoich potrzebach seksualnych, o tym, co lubimy, co sprawia nam przyjemność. Rzadko mówimy też o naszych fantazjach, o tym, czego chcielibyśmy spróbować. Dlaczego? Może to wstyd, może uważamy, że to nieprzyzwoite rozmawiać o takich rzeczach, a może zwyczajnie boimy się reakcji tej drugiej strony i tym samym często nadal męczymy się w dziwnym układzie pozbawionym namiętności i szaleństwa. A co dalej? Zdrada? Frustracja? Rozstanie? Przecież miało być inaczej, miało być jak w filmie. A jak jest? Tak, jak sobie pościeliłeś. Masz to, o czym powiedziałeś, a spełnienie przeżywasz w swojej wyobraźni, na sucho, w ciszy, jakby za kulisami.

Druga sprawa to troska. Trudno wyobrazić sobie związek bez troski o drugiego człowieka. Związek oczywiście szczęśliwy i trwały. Troska to nie tylko dbanie o potrzeby materialne czy spędzanie razem czasu. To autentyczne zainteresowanie drugim człowiekiem, jego marzeniami, tym, co robi, co lubi, jego problemami i tym, co sprawia mu trudność. Troska to także krótki sms z hasłem: ‚co słychać?’ i ‚jak się czujesz?’. To takie proste słowa, a jakże często zapomniane. Czasem wystarczy pokazać komuś, że o nim myślimy. Nie trzeba tutaj wielkich, wystawnych kwiatów czy drogich prezentów, które umówmy się – zdarzają się nadal od święta. Chodzi bardziej o codzienne miłe gesty, słowa, uśmiech. Chodzi o to, aby wyrazić to, co się czuję. Prosto i jasno – ‘chcę Cię dzisiaj przytulić, brakuje mi ciebie, tęsknię’. Być może nie potrafimy wprost ujawniać swoich emocji i uczuć. Boimy się zranienia, nadmiernego zaangażowania się w związek albo odrzucenia. Może wydaje się nam, że to w jakiś sposób zniszczy relację, zostanie odebrane jako narzucanie się albo przypięcie nam stempla ‘zaklepane, nie trzeba się już starać i tak napisze, zadzwoni, przyjdzie’. We wszystkim jest jednak ten złoty środek.

Zazwyczaj bardzo dobrze wiemy, gdzie jest granica prawdziwej bliskości, gdzie należy się zatrzymać i zostawić przestrzeń dla ukochanej osoby. Rozmowa naprawdę nie boli, choć wielu się tak wydaje. Nie jest też niczym krępującym, jeśli znasz swoje potrzeby i pragnienia, jeśli je akceptujesz. Nie jest czymś zbędnym i uciążliwym, ale jest wręcz konieczna, aby świadomie budować związek oparty na trosce, w którym życie seksualne nie będzie tylko zwykłym dodatkiem, ale również tym, co łączy obie strony. I nie mówię tu tylko o zespoleniu ciał, ale o prawdziwej przyjemności i satysfakcji z możliwości eksperymentowania i realizacji własnych upodobań oraz partnera.

Jeśli uważasz, że rozmowa w tych kwestiach jest zbędna, to nie dziw się, że wiedziesz życie, które jest dla Ciebie kolejnym, szarym dniem. Nie dziw się, że partner robi coś, czego nie akceptujesz lub nie robi zupełnie nic. Chcesz czegoś? To jasno wyrażaj swoje pragnienia. Brakuje Ci czegoś? Powiedz mu o tym. Lubisz, kiedy coś robi? Pochwal go za to, podziękuj, daj mu do zrozumienia, że właśnie to zachowanie Ci odpowiada. Nikt nie jest chodzącą encyklopedią. Jeśli Cię kocha, to szybko zorientuje się, że to co mówisz jest dla Ciebie ważne.

Seks i troska – dwa słowa, których tak często unikamy w rozmowie, w przekazach niewerbalnych i w zachowaniu. Słowa, które właściwie budują wszystko – bo budują miłość.

Autor: Daria Bębenek, psycholog

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *